Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
HISTORIA O MORUSKU


Strona Główna
Dodaj do Ulubionych

Księga Psiaków

Ksiega Gości
Dodaj do Księgi
wpisów: 1

Archiwum

2010
Styczeń

Psi właściciel






Dodaj do Ulubionych

Sznurki

Psi ulubieńcy

Psie statystyki

Jesteś tutaj 875 psim wielbicielem

Szablon
Szablon wykonała Plain powered by : blog4u

HISTORIA O MORUSKU

>Był zwykły padździernikowy dzień.Ola wyszła do koleżanki.Po drodze spotkała swojego sąsiada,który niósł małego,bezbronnego pieska.Zapytał się jej,czy by nie zechciała go przygarnąć .Dziewczynka odparła,że chciałaby,więc sąsiad wręczył jej zwierze.Poszła z nim do domu,bo było bardzo zimno,lecz mama na widok psa wyrzucaiła ją za dzwi-nie chciała psa.Zmartwiona dziewczynka wsadziła psa pod ciepły sweter i długo chodziła po dworze.Zaczęło robić się ciemnio,i wtedy zauważyła tate wracającego z pracy.Opowiedziała mu historię ze snikersem{bo tak nazwała psa na początku}.Lecz tato nawet się nie wzruszył...
...rozczarowana poszła do domu niby przypadkiem zabierając psa ze sobą.Weszła z nim do pokoju i rozło,żyła mu koc.Starała się być teraz bardzo grzeczna.
Na drugi dzień powiedziała o tym rodzicom,a właściwie mamie.Matka spojrzawszy głębiej w psie oczy,całokicie się nad nim rozczuliła.Co innego było z tatą,lecz z biegiem czasu to się zmieniło.Na drugi dzień tata kupił mu kojec do spania,miski i smakołyki.Powiedział,ze jesli Ola będzie grzeczna,zostawią psa.Po kilku miesiącach zaczęły się schody:Ola musiała iść do szkoły,rodzice do pracy,więc nikogo nie było w domu.Morus{bo tak nazwali psa ostatecznnie}pod nieobecność właściecieli zwalił kwiaty z doniczką,podrapał ściany i _PISZCZAŁ.To był najgorszy problem.Sąsiedzi skarżyli się na to,nic nie pomagało.Pewnego razu,gdy mama wróciła z pracy zadecydowała,że trzeba oddac psa.Córka płakała ,grozila że się powisi,wyskoczy przez okno.Mama z tatą bardzo to przeżywali.Wszystkim domownikom było smutno.Akurat wtedy był piątek.

SOBOTA
Klasa Oli miała odpracować sobotę,więc poszli do kina z klasą,oczywiście,Ola dalej przygnębiona:(((
Kiedy wróciła do domu,zauważyła tatę z psem na spacerze.Szybko do nich podbiegła i mocno przytuliła tatę i spytała:,,tato nie oddajemy mruska?kocham go!,,Tata na to :,,Nie skarbie ,nie oddamy,,
WKOŃCU MORUS NAUCZYŁ SIĘ ŻE SAM ZOSTAJE W DOMU I PRZESTAŁ SZCZEKAĆ


KONIEC

HISTORIA NA FAKTACH AUTENTYCZNYCH{PRAWDZIWYCH}

Tutaj tekst

naszepsy 23/01/2010 19:28:01 [Powrót] Komentuj



no widzisz i się ciesz ze masz takiego kochanego moruska
madzia 24/01/2010 15:47:44
| brak www IP: 87.105.137.136